3-go lipca Klub Gwarek znów gościł bardzo interesujący zespół, który zrobił kawał dobrej, koncertowej roboty. The Cloverhearts to stosunkowo młoda, australijska kapela, założona tuż przed pandemią, która już teraz ma spore, sukcesywnie powiększające się grono wiernych fanów. I szczerze mówiąc, nie ma w tym nic dziwnego.
Mamy tu do czynienia z celtic punkiem – czyli jest szybko, jest skocznie, buntowniczo, a wszystko okraszono charakterystycznym irlandzkim rytmem i dźwiękami dud i fletni.
A sam zespół? To bomba energetyczna. Muzycy zaczęli ostro i do samego końca nie zwalniali tempa, dając z siebie wszystko – dzięki temu stworzyli świetne show, które zostało docenione przez publiczność. Bis był obowiązkowy 🙂
Muzyka The Cloverhearts na pewno przypadnie do gustu nie tylko fanom Flogging Molly czy The Rumjacks, ale też tym, którzy cenią sobie dobrą, sprawiającą, że nogi same rwą się do tańca, muzykę.
_________________________________________
© Illogisopher, 2026. Wszystkie prawa zastrzeżone. Materiały są własnością redakcji ‘Illogisopher’ i są chronione prawem autorskim. Kopiowanie i bezpośredni reupload jest zabronione.
